content top

Jak zaliczyć sesję w pierwszym terminie?...

Jak zaliczyć sesję w pierwszym terminie?
Autor: Monika Dywijska Nie brakuje studentów przekonanych o tym, że zaliczenie sesji w pierwszym terminie jest możliwe tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z osobami pozbawionymi życia towarzyskiego, dla których nauka jest całym światem. Na szczęście, tak pesymistyczne przypuszczenia nie znajdują potwierdzenia w praktyce. Zaliczenie sesji jest możliwe także wówczas, gdy życie nie kręci się wyłącznie wokół studiów, choć, oczywiście, pomocny bywa w tym najpierw dobry plan, a następnie również jego konsekwentna realizacja. Z czego będzie pytała, czyli o kwestiach merytorycznych Pierwszym krokiem wiodącym ku zakończeniu sesji w terminie jest zdobycie informacji na temat tego, ile będzie egzaminów, jaką będą miały formę i jaki materiał jest wymagany, aby uzyskać ocenę pozytywną. Tylko pozornie są to pytania, na które można bez trudu poznać odpowiedź, nie brakuje bowiem studentów, którzy dopiero w dniu egzaminu dowiadują się, że w sali czeka ich nie kartka z pytaniami otwartymi, ale test wielokrotnego wyboru. W zdecydowanej większości przypadków nie mówimy jednak o wiedzy tajemnej, choć jej zdobycie niejednokrotnie wymaga nawiązania kontaktów ze studentami, których trudno uświadczyć podczas imprez w akademikach. Wszystko ma swój czas, czyli o organizacji Nie ma wątpliwości, jeśli student nie zaangażuje się w naukę, najprawdopodobniej nie zna sesji nawet przy niewyobrażalnym wręcz bagażu szczęścia i zbiegów okoliczności. Uczyć nie trzeba się jednak długo pod warunkiem, że będziemy się uczyć skutecznie. Pomocny okazuje się więc plan z wyszczególnionymi zagadnieniami, które należy opanować w danym okresie oraz silna wola, niejednokrotnie okazuje się bowiem, że właśnie w czasie sesji pojawia się najwięcej czynników rozpraszających. Gdy Polak głodny, to zły, czyli o ostatnich godzinach przed egzaminem Ostatnie godziny przed egzaminem są często ważniejsze nawet niż poprzedzające go tygodnie. Z pewnością nie warto ich więc poświęcać na chaotyczne przyswajanie wiedzy. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zdrowy sen oraz pożywne śniadanie, a nie impreza dzień wcześniej i przeświadczenie, że „jakoś to będzie”. Egzaminy to często również szczęście lub jego brak. Możemy trafić na pytania z kosmosu, może się okazać też, że odpowiedzielibyście na nie również bez nauki. Szczęściu warto jednak pomóc poprzez odpowiednie przygotowanie i wszystkie kroki wymienione wcześniej. Zwiększamy tym samym szansę na powodzenie i…spokojne wakacje. Notatek do sesji szukaj na Wymiennik.com. Licencjonowane artykuły dostarcza...

Jak się uczyć, aby zdać sesję?

Jak się uczyć, aby zdać sesję?
Autor: Monika Dywijska Sesja to jeden z największych problemów każdego studenta. Boją się jej ci, którzy w czasie semestru z trudnością przypominali sobie, na jakim kierunku się znajdują, sesja wywołuje jednak lęk także wśród tych studentów, którzy regularnie uczęszczali na wykłady, zapoznawali się z polecaną literaturą i czerpali dużą przyjemność ze studiowania. Niekiedy mówi się, że zdać można ją jedynie przez przypadek, czy jednak rzeczywiście musi tak być? Na szczęście, istnieje kilka sposobów na zwiększenie szans na powodzenie. Pochwała systematyki Oczywiście, każdy profesor jest przekonany o tym, że jego egzamin wcale nie jest trudny, a systematyczny student nie tylko musi go zdać, ale również ma szansę na otrzymanie naprawdę wysokiej ocenie. Czy można jednak mówić o systematyczności, gdy do egzaminu pozostało zaledwie kilka dni, a my dopiero skompletowaliśmy notatki nie mając za bardzo pojęcia o tym, jakim zagadnieniom poświęcono wykłady? Na szczęście nawet w takiej sytuacji możemy liczyć na sukces. To, ile czasu pozostało do egzaminu nie jest, oczywiście, bez znaczenia, bez względu jednak na to, czy jest to kilka, czy też kilkanaście dni, zawsze warto dołożyć starań, aby materiał został racjonalnie podzielony. Nauka ogromnych ilości tekstu w noc przed egzaminem ma duże szanse na skończenie się spektakularną katastrofą, a im mniejsze są fragmenty materiału, tym większa jest szansa na to, że przyswoimy wiedzę i wybronimy się na egzaminie. Ach, śpij kochanie Decyzja o tym, aby podczas sesji zrezygnować ze snu jest podejmowana z dużą łatwością i nie można nie zgodzić się z tym, że cieszy się sporą popularnością. Niestety, jest to również decyzja, której szybko możemy zacząć żałować. Nasz organizm potrzebuje snu do tego, aby się zregenerować i znowu pracować na wysokich obrotach. Owszem, kawa i napoje energetyczne mogą przedłużyć czas naszej aktywności, w pewnym momencie jednak okaże się, że organizm nie jest w stanie z nami współpracować. Jeśli dojdzie do tego w noc poprzedzającą egzamin, szanse na jego zdanie będą ograniczone, lepiej więc nie kusić losu i wysypiać się. Wybierz swój styl Każdy ma swój sposób na naukę. Dla jednych jest to powtarzanie na głos, dla innych nauka nocą lub wczesnym rankiem, dla innych system fiszek, a jeszcze inni preferują tworzenie map myśli. W miarę upływu czasu powinieneś dojść do tego, który styl jest dla Ciebie najlepszy. Jeśli Ci się to uda, nauka będzie szybsza i przyjemniejsza – bez zarywania nocy i uczenia się na ostatnią chwilę,...