content top

Jak sformatować czcionkę w pracy magisterskiej?...

Autor: Robert Wąsik Formatowanie tekstów nie jest, wbrew pozorom, zadaniem łatwym. Szczególne problemy sprawia tam, gdzie szczegóły decydują o tym, jak zostanie odebrana nasza praca. Jednym z pierwszych sprawdzianów naszych umiejętności będą prace magisterskie. Na temat wyboru właściwej czcionki można pisać bardzo długie poradniki, jednak kilka najważniejszych zasad zbiorę w tym krótkim artykule, mając nadzieję, że przydadzą się Wam w Waszej pracy. 1. Duże partie tekstu, a taką jest bez wątpienia praca magisterska, należy pisać czcionkami szeryfowymi, zwanymi również gotykiem. Najbardziej znanym krojem tego rodzaju jest Times. Zresztą jest to najbardziej zalecana czcionka z kilku powodów. Poza czytelnością i estetyką ważne jest, iż czcionka ta ma swoje dobre odpowiedniki także w systemach operacyjnych innych niż Windows, a więc edycja dokumentów jest zawsze prosta. Należy unikać tekstów pisanych Arialem, ponieważ długi tekst pisany bezszeryfowymi czcionkami czyta się fatalnie. 2. Wielkość czcionki należy ustalić na 12 punktów, chyba że uczelnia ma w tej kwestii inne wymagania. Wygodna wielkość do czytania, jednocześnie jest ekonomiczna, ponieważ pozwala na oszczędne zużycie papieru. Wydaje Ci się, że to drobiazg? Otóż nie. Zbyt mała czcionka może być wzięta za wyraz braku szacunku, natomiast zbyt duża sprawia wrażenie, że nie masz o czym pisać, więc nadrabiasz ilość wielkością liter. 3. Nie używaj własnych formatów do akcentowania fragmentów tekstu. Dopuszczalna w artykułach nieformalnych kursywa przy wtrąceniach łacińskich (nota bene, per se, sensu stricte itp.) nie powinna być używana w formalnych dokumentach. Wyjątkiem są tutaj łacińskie nazwy gatunkowe, które pisze się zgodnie z ustalonym formatem, konsekwentnie podając je w nawiasach lub bez nich. Wszelkie inne ozdobniki przy tekście obniżają jego atrakcyjność. 4. Podpisy pod grafikami wykonuj tym samym krojem czcionki. Jedyne, co możesz, ale też nie musisz, zmienić, to wielkość czcionki. Jeśli chcesz ją zmniejszyć, użyj czcionki wielkości 10 punktów (interwał powiększeń i pomniejszeń czcionek zawsze powinien wynosić 2 punkty). 5. Staraj się dobierać znaki specjalne, takie jak litery greckie, symbole, operatory i inne, z zestawu o podobnym kroju czcionek, jeśli użyta przez Ciebie czcionka nie obsługuje wybranego symbolu specjalnego. Najlepiej jednak poproś kogoś, kto dysponuje większym zapasem czcionek albo przełącz się na użytkowanie np. Ubuntu, które doskonale radzi sobie ze zmianą czcionek symboli specjalnych także w czcionkach pierwotnie zaprojektowanych dla systemu Windows. Pięć zasad, pięć kroków do estetyczniejszej pracy magisterskiej. To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli idzie o ilość pracy, jaką trzeba wykonać, aby praca wyglądała profesjonalnie....

Pisanie prac z Google Scholar

Autor: K&M Przystąpienie do pisania własnej pracy licencjackiej, czy magisterskiej wymaga od studenta nie tylko wiedzy w obrębie danego tematu, ale także umiejętności wyszukiwania informacji. Niestety niektórzy mają duże problemy ze znajdywaniem materiałów, które mogłyby być wykorzystane w ich pracy. Pomocą w tym może być Google Scholar. Google Scholar jest darmową, specjalistyczną wyszukiwarką internetową zaprojektowaną przez firmę Google Inc. Z jej pomocą można szybko przeszukać pokaźne bazy danych, które zawierają najróżniejsze publikacje naukowe z wielu dziedzin nauki. Osoby zaznajomione z tematem znają z pewnością inne bazy, takie jak Web of Knowledge, czy Skopus. Google Scholar jest o tyle ciekawym rozwiązaniem dla studentów, dlatego, że autorzy, badacze naukowi, sami chcąc zaistnieć w świecie naukowym, dodają swoje publikacje do bazy Google Scholar. Potencjalny czytelnik może wprowadzić do Google Scholar poszukiwaną frazę, bądź też cały cytat, którego autentyczność pragnie potwierdzić. W tym miejscu widać, iż Google Scholar może też być doskonałą pomocą dla tych, którzy chcą zapełnić swoją bibliografię ciekawymi, najnowszymi pozycjami – bowiem niektóre uczelnie wymagają od swych studentów pewnej minimalnej liczby pozycji w bibliografii. Na stronie Google, na której została opisana usługa Google Scholar, zostało przedstawione, iż narzędzie posłużyć może do wyszukania materiałów z różnych dziedzin, a także pochodzących z różnych źródeł. W bazie Google Scholar znajdują się zarówno prace naukowe, książki, jak i też streszczenia. Istotne dla wielu studentów, badaczy jest to, że w przypadku niektórych pozycji po odnalezieniu danego cytowania frazy można mieć dostęp do pełnego dokumentu. Można mieć także wgląd w to, ile razy dany tekst był cytowany. Google Scholar jest bardzo ciekawym narzędziem, które może być pomocne w pracy każdego badacza. Jet ono cały czas rozwijane, co powoduje, że mamy dostęp do coraz to nowszych funkcji, praktycznych udogodnień, które w znaczący sposób ułatwiają pracę. Dzięki odpowiednim pomocom praca licencjacka wcale nie jest taka trudna. Przekonaj się o tym sam. Licencjonowane artykuły dostarcza...

Poprawne formatowanie pracy magisterskiej...

Autor: Robert Wąsik Każda uczelnia, a nawet poszczególne Instytuty i Zakłady, wprowadzają własne wymogi dotyczące prac magisterskich. Są jednak pewne reguły, które powinny zostać zastosowane nie z musu, ale po prostu dlatego, że taka jest norma formatowania. 1. Spójniki na końcu wiersza. Ich usuwanie nie jest obowiązkowe. Było takie, kiedy obowiązującym formatowaniem był „maszynopis znormalizowany”, a więc typografia czcionek jednakowej szerokości. W przypadku równanych do lewej prac magisterskich usunięcie spójników z końca linii jest jedynie wyrazem znajomości tej zasady. 2. Wyrównanie do lewej. Choć wiele osób uznaje za bardziej eleganckie wyrównanie obustronne, czyli tak zwane justowanie, poprawnym formatem jest równanie tekstu do lewej krawędzi. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale poza wątpliwymi walorami estetycznymi, justowanie ma jeszcze jedną wadę: utrudnia czytanie. Nierówny prawy brzeg tekstu jest podświadomie uznawany przez nasz mózg za drogowskazy. Dzięki zaniechaniu justowania czytelnik nie gubi linii. 3. Odstęp między wierszami. Standardowa interlinia jest najpowszechniej stosowanym formatem. Raczej nie powinno się zwiększać jej wartości, a już stanowczo źle wygląda interlinia o wartości 1,5. Sprawia wrażenie zastosowanej nie z dbałości o czytelność, ale raczej z chęci rozciągnięcia pracy. Niestety, w wielu Zakłądach taka niechlujna interlinia jest wymagana. 4. Czcionka szeryfowa. Czcionki szeryfowe (gotyki), takie jak Times, są czytelniejsze w tekście drukowanym niż czcionki bezszeryfowe (antykwy), np. Arial. Te ostatnie doskonale sprawdzają się przy mniejszych partiach tekstu, np. w prezentacjach multimedialnych. Ważne jest zachowanie konsekwencji i niestosowanie nigdy więcej niż 3 czcionek w pracy. Jeśli chcemy coś wyróżniać, należy zastosować pogrubienia, kursywy lub podkreślenia, a nade wszystko listy wypunktowane i numerowane lub tabele, w zależności od potrzeb. 5. Wyrównanie grafik. Grafiki należy wyrównywać do lewego brzegu pracy, a jeśli zajmują więcej niż połowę dostępnej szerokości kolumny, nie umieszczać obok nich tekstu innego niż opisy lub podpisy. W ten sposób efektywniej wykorzystuje się przestrzeń i zapobiega gubieniu linii przez czytającego, nie wspominając już o tym, że znacznie lepiej wygląda taka praca, jeśli chodzi o estetykę. Zasad, którym warto się przyjrzeć, jest zawsze więcej, jednak te pięć jest najważniejszych, dotyczy spraw, które najczęściej są problematyczne. Warto też nauczyć się sprytnie formatować tekst, ale to już temat na zupełnie inny artykuł. Formatowanie prac, prezentacje magisterskie i tłumaczenie abstractów. Licencjonowane artykuły dostarcza...

Rozdziały pracy dyplomowej

Autor: pablos87 Kiedy mamy już wybrany temat, możemy zabrać się do pisania naszej pracy licencjackiej czy magisterskiej. Zaczynamy rzecz jasna od strony tytułowej, następnie umieszczamy spis treści i wstęp. Później należy skupić się na kolejnych rozdziałach naszego dzieła. Każdy rozdział należy rozpoczynać od nowej strony. W naszej pracy powinniśmy umieścić kolejno rozdziały, które będą zawierały: 1. Teorię (przedstawiamy tu teoretyczne zagadnienia, terminy związane z tematem pracy, rozdział tworzy się na bazie zebranej literatury. Uwaga! Nie przepisujemy tekstów z zebranej literatury, tylko tworzymy opis zagadnień na jej podstawie, po czym należy odwołać się do źródłowych przypisów wskazujących autora oraz tytuł, wydawcę, miejsce i rok wydania, stronę. W przypadku korzystania z artykułów zamieszczonych w czasopismach, należy podać nazwisko autora artykułu, tytuł artykułu, nazwę czasopisma, numer, wydawnictwo, miejsce i rok wydania oraz stronę. W wypadku korzystania z internetu, podać należy dokładny adres strony oraz datę wejścia na daną stronę). 2. Metodologię. 3. Analizę badań (ten rozdział można zacząć od przedstawiania metryczki badanych za pomocą wykresów, a więc pokazać, jaki był podział respondentów ze względu na wiek, płeć, wykształcenie itp. Następnie przedstawiamy odpowiedzi na pytania udzielone nam przez badanych w ankiecie czy wywiadzie. Odpowiedzi te prezentujemy w postaci wykresów. Przed każdym wykresem musi znajdować sie jedno- lub dwu-zdaniowe wprowadzenie do wykresu np. „Dla rozwiązania problemu badawczego istotna jest analiza stosunków panujących między pracownikami. Prezentuje to wykres 15”. Po tym umieszczamy nazwę wykresu np. „Wykres 15. Stosunki między pracownikami”. Następnie wstawiamy wykres wraz z opisem danych zawartych w nim. Pod wykresem należy określić źródło, z którego wykres pochodzi, np. „źródło: badania własne”. Następnie należy w kilku zdaniach opisać, co wykres prezentował i dokonać analizy wykresu). 4. Podsumowanie wyników badań (to rozdział, w którym powinno się znaleźć potwierdzenie lub też obalenie założonych hipotez. Wszystkie tezy powinny być poparte odpowiednimi argumentami. Muszą pojawić się odpowiedzi na zadane wcześniej pytania badawcze. Zamieścić tu można wszystkie wnioski wynikające z pracy). Kolejnymi rozdziałami powinny być: zakończenie, bibliografia oraz spis tabel i wykresów (jeśli takie mamy w naszej pracy). Więcej informacji na temat pisania pracy dyplomowej na stronie forstudent.republika.pl Licencjonowane artykuły dostarcza...

Zaczynamy studia

Autor: Agnieszka Zakrzewska Jeśli jesteś świeżo upieczonym maturzystą i zamierzasz po wakacjach rozpocząć studia pamiętaj, że wszelkich związanych z tym spraw organizacyjnych nie warto zostawiać na ostatnią chwilę. MieszkanieNajważniejszą rzeczą, o jakiej powinieneś pomyśleć jest mieszkanie. Jeśli zamierzasz studiować poza swoim miastem, warto o mieszkaniu lub akademiku pomyśleć już zawczasu. Pod koniec września ceny wynajmu najczęściej rosną, a ofert jest coraz mniej. W zależności od możliwości uczelni, akademiki przyznawane są tylko części studentów. Im mniejszy dochód na osobę w rodzinie i większa odległość ośrodka akademickiego od miejsca zamieszkania, tym większa szansa na przyznanie miejsca w domu studenckim. Reszta żaków musi szukać lokum na własna rękę. Przeglądaj ogłoszenia w internecie, przespaceruj się po okolicy, w której chciałbyś zamieszkać, ale prze wszystkim popytaj znajomych. Może oni szukają lokatora do kompletu? Komunikacja miejskaJeśli nie uda Ci się znaleźć pokoju w bezpośredniej bliskości uczelni, prawdopodobnie będziesz musiał zaprzyjaźnić się z komunikacja miejską. Sprawdź, czy wystarczy wykupienie biletu miesięcznego na jedną linię, czy będziesz dojeżdżać z przesiadką. Obecnie w wielu miastach funkcjonują bilety elektroniczne zintegrowane z legitymacja studencką. Taki bilet można doładować a automacie, jednak by uruchomić tę usługę, będziesz musiał wybrać się osobiście do jednego z biur komunikacji miejskiej. Nie zostawiaj tego na pierwsze dni roku akademickiego, bo pierwsze dni miesiąca zwiastują kilometrowe kolejki. Alternatywa dla autobusów? By zrobić coś dla zdrowia i własnego portfela w cieplejszym sezonie można przerzucić się na rower. Studenckie konto bankoweJeśli nie masz jeszcze konta bankowego, to ostatni dzwonek, by je założyć. Niezależnie, czy będziesz korzystać z pomocy rodziców, czy chcesz podjąć pracę, rachunek w banku będzie niezbędny. To na niego pracodawca będzie przelewał Twoją pensję, a rodzice kieszonkowe. Obecnie większość banków oferuje specjalne konta dla studentów, które charakteryzują się niskimi kosztami obsługi i rozbudowana bankowością elektroniczną. Studenckie konto będzie przydatne również, jeśli zaczniesz myśleć o wzięciu kredytu studenckiego. Jeśli Twoje dochody są zbyt wysokie, by uzyskać stypendium socjalne, a obawiasz się, że bez dodatkowego wsparcia możesz nie sprostać finansowemu wyzwaniu, jakim są studia i mieszkanie w obcym mieście, warto pomyśleć o kredycie studenckim. To specjalna oferta skierowana do żaków, współfinansowana ze skarbu państwa i oprocentowana na tyle korzystnie, że może stanowić inwestycję. PracaA co z pracą? Pamiętaj, że pierwsze lata studiów należą zwykle do najbardziej wymagających. Sporo egzaminów, nowych przedmiotów, wykłady, ćwiczenia, laboratoria. Jeśli mimo to planujesz podjąć pracę, najlepiej szukać takiej, którą uda się dopasować do...

Świadome studiowanie, czyli jak produktywnie wykorzystać czas podczas nauki projektowania graficznego...

Autor: Krzysztof Kubik Pamiętam, jak na studiach wymieniałem porozumiewawcze uśmiechy z kumplami widząc jak jedna i ta sama osoba z kilku rzędów przed nami w przeciągu dwóch godzin wykładu zadaje kolejne pytanie i próbuje wejść w dyskusję z wykładowcą. Po skończonych zajęciach gdy wszyscy pośpiesznie wychodzili z sali ta sama osoba, zamiast do drzwi kierowała się wprost na profesorski podest. Drobne kpiny pod adresem takiej osoby, zawsze były moim i moich znajomych udziałem. To ciekawe, że teraz gdy o tym pomyślę, najchętniej kopnął bym się w zadek, gdybym tylko potrafił. Pewne jest to, że teraz gdyby przyszło mi studiować to co chcę (zaznaczam, że można studiować dla samego studiowania, lub dla „papierka” ja jednak mam na myśli osoby świadomie wybierające swój kierunek studiów), robiłbym dokładnie to samo co osoba, z której się naigrywałem lub jeszcze więcej. Gdy studiowałem socjologię reklamy lata temu, robiłem to z chęci zdobycia wiedzy w tym temacie, bynajmniej nie robiłem tego dla samego studiowania. Nie mógłbym sobie na to pozwolić po pierwsze przez własne poglądy na ten temat, po drugie za te studia płacili moi rodzice swoją ciężką pracą, za co jestem im dożywotnio wdzięczny. Patrząc z perspektywy lat doświadczeń i zdobytej wiedzy po okresie studiowania, wydaje mi się, że rozumiem tych wszystkich „kujonów”, tych bardziej dociekliwych, którzy tak gorliwie chodzili na zajęcia i z ogromnym zapałem wykonywali wszelkie zlecone prace, zamiast się „wyluzować” i odpuścić sobie nudny wykład na rzecz browara w pobliskiej knajpce otwartej w sam raz dla studentów od 9 rano. 😉 Nie twierdze, że nic nie robiłem na studiach i że zamiast się uczyć szlajałem się po pubach. Co to to nie, czasem zdarzało się, nie pójść na wykład, powodów zawsze było mnóstwo. Starałem się raczej robić to świadomie, selektywnie wybierając tylko te przedmioty, które mnie interesują. Prawda jest taka, że często nawet na specjalistycznych kierunkach, część przedmiotów, nie ma nic wspólnego z kierunkiem, a niektóre wykłady są po prostu o niczym. Tak zwane wypełniacze programowe. Do tego wszystkiego trzeba dorzucić samych wykładowców, wśród których zawsze znaleźli się tacy, którzy chronicznie odwoływali zajęcia, często bez wyjaśnień kilka chwil przed planowanym czasem. Po czym na następnych wykładach, po prostu przechodzili do bieżącego tematu, zapominając, że nie przerobili jakiegoś materiału. Na moich drugich studiach było już nieco inaczej, chociaż daleko mi było jeszcze do tych nadgorliwych. Niemniej jednak starałem się już więcej uzyskać...

« Starsze wpisy Nowsze wpisy »