content top

Dziady obraz społeczeństwa polskiego.

zbiorowych, są to scena pierwsza-więzienie, scena siódma-salon warszawski, oraz scena ósma-bal u senatora. W scenie pierwszej pokazuje nam wierzącą w swój kraj młodzież wieleńską, która była bardzo dojrzała, wierzyła w idee, która świadomie wybierała drogę, zbuntowała się przeciw władzy cara. Ich postawa jest godna naśladowania, gdyż pomimo tortur i psychicznego zmęczenia nie zdołała złamać oporu więźniów, ponieważ dla nich najważniejsze było dobro kraju, była to dla nich najważniejsza wartość. Są oni w tej scenie prześladowani w podstępie próbują ich złamać, aresztowani mają bardzo silne poczucie więzi grupowej, pozostają jako przyjaciele, nawzajem czują się na siebie odpowiedzialni, co doskonale pokazuje nam postawa Tomasza Zana gotowego brać na siebie wszelkie winy.

 

W tamtych czasach zabór rosyjski był państwem prawa, który skazywał, prześladował, nie zwracali zbytnio uwagi czy ktoś był winny czy też nie. Młodych patriotów możemy spotkać także w Salonie warszawskim, gdzie występują jako spiskowcy z Wilna, w przeprowadzanej rozmowie, która toczyła się w języku polskim, rozważana jest sytuacja kraju, mówią tam o represjach Litwy. Rozmowa prowadzona jest w strefie poufnej, gdzie jest przeprowadzana w gronie bardzo bliskich znajomych, którzy chcą połączyć wszystkie siły narodu. Chcą dzięki temu sprzeciwić się swemu zaborcy. Uważają, że dla ojczyzny należy poświęcić nawet swoje życie. Patrioci w scenie opisywanej stoją przy drzwiach wyglądają jakby byli gotowi od razu do wyjścia, nie czują się za dobrze w salonie, nie są przyzwyczajeni do takiego otoczenia, znacznie bardziej interesuje ich bal, gdzie żałują wyjazdu Nowosilcowa, który był najlepszym organizatorem balów. Akceptują te środowisko, ale pozostają bierni polityce zaborców, ponieważ związani są carskim dworem i są wobec niego lojalni. Jeżeli jacyś ludzie siedzą przy stolikach są obojętni na sprawy narodowe, to w scenie ósmej zostali oni przedstawieni jako już jawni zdrajcy.

 

Na balu u samego Senatora jest obecny również ojczym Juliusza Słowackiego August Bece, oraz profesor Wacław Pelikan z Uniwersytetu Wieleńskiego. Są to postacie autentyczne, które są uznane przez autora za jawnych współpracowników carskich władz w owym okresie. Jako ludzie są oni pozbawieni wszelkich zasad moralnych, są wręcz okrutni, zabiegają na przemian o wszelkie względy. Ich niby wizja miała zaprowadzić ugodę nie ważne jak miało to się odbyć za wszelką cenę, nawet gdy akceptowali niewolę. W dramacie bardzo ważne jest różnicowe społeczeństwo polskie do sprawy narodowej. Wtedy zdecydowanie negatywnie oceniano arystokrację, ugodowość, występował brak zainteresowania żywotem dla narodu i jego sprawami. Obraz społeczeństwa polskiego przedstawionego w dramacie jest generalnie pesymistyczny, ale i również nie brak w nich jakiś drobnych akcentów nadziei, czy przykładów, które mogłyby odmienić stan rzeczy.